Kategorie: Wszystkie | moja | obrazki
RSS
środa, 25 lutego 2009
Herbata
15:46, poczetainvitro11 , obrazki
Link Dodaj komentarz »
Blablabla
W szkole jest całkiem dobrze, była klasówka z przyrody,pani dyrektor
zapomniała że ma z nami lekcje i całą godzinę przesiedzieliśmy w
klasie...Powinnam napisać coś mądrzejszego, ale w szkole przecież nic
mądrego się  nie dzieje : ) ... Znacie stronę www.Zapytaj.com? Fajna.

 

15:46, poczetainvitro11
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 lutego 2009
Chcę,żeby ludzie myśleli że jestem...
Chcę,żeby ludzie myśleli że jestem normalnym dzieckiem, a niektórzy traktują mnie jak zwierzątko, jak efekt nieudanego eksperymentu, tak jakbym się czymś różniła. Ja jestm człowiekiem! Dlaczego mam być gorsza? Co miało się we mnie nie udać?Wszystko ze mną OK, jestem zdrowa,nie mam problemów z psychiką(zbyt dużych).W szkole moje koleżanki opowiadają o sobie, słucham i wiem że mam takie same życie.Sposób poczęcia nie jest istotny!A tu w telewizji księża mówią, że dzieci takie jak ja są sprzedawane i że Taki sposób rozmnażania jest przeciwny woli Bożej i jest grzechem.Więc co, zgrzeszyłam rodząc się?! To jest chore! CHORE!!! No bo co mogłam myśleć, gdy mając 6 lat, siedziąc na kolanach mojej mamy usłyszałam, jak jeden ksiądz mówi że jesteśmy (my - dzieci in vitro) dziećmi szatana. Ja dzieckiem szatana?!
TO JEST CHORE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 
19:14, poczetainvitro11
Link Dodaj komentarz »
list
Mam 11 lat i jestem uczennicą piątej klasy. Lubię szkołę, chociaż nie wszystkie przedmioty. Nie najlepiej idzie mi z matematyką, ale za to świetnie z historią. Uczę się jeździć konno, trenuję judo i jogę. Lubię grać na komputerze i oglądać filmy, ale najbardziej lubię czytać książki. Mama mówi, że już nie nadąża z dostarczaniem mi lektur.Mam na imię… Nie, nie powiem, jak mam na imię. Boję się. Boje się, bo jestem dzieckiem in vitro. Księża i biskupi  mówią o dzieciach takich jak ja, różne, straszne rzeczy. Wiem, że to nieprawda,  ale i tak nie chcę, żeby ktokolwiek widział  we mnie potwora, po tym jak biskup Pieronek powiedział, że pierwowzorem in vitro był Frankenstein.  Wiem, że moi rodzice kochają mnie nad życie. Wiem, że nie pojawiłam się na tym świecie przypadkiem, ale że na mnie czekano  i kochano mnie na długo przed moim urodzeniem. Dlatego nie rozumiem, jak można mówić, że takie dzieci jak ja, są dobrem konsumpcyjnym. Że jesteśmy towarem  kupowanym w sklepie. Nie jestem towarem, nie jestem rzeczą.  Dzięki moim rodzicom czuję się kochana i ważna, i wiem, że jestem takim samym człowiekiem, jak inni. Biskupi mówią, że in vitro to zakamuflowana aborcja i że moje urodzenie zostało okupione śmiercią moich braci i sióstr. To nieprawda. Mama opowiadała mi, jak długo z tatą na mnie czekali. Udało im się dopiero za drugą próbą in vitro. Nie zamrozili ani nie odrzucili żadnej z moich sióstr ani braci, ale Bóg chciał, żebym urodziła się tylko ja.  A potem dzięki  temu, że ja przyszłam na świat, mogła w sposób naturalny, urodzić się moja siostra.Nie wiem dlaczego biskupi bronią tylko dzieci, które się jeszcze nie poczęły. A krzywdzą nas, dzieci in vitro, które już żyją.  Jest nas na świecie ponad milion, a w Polsce pewnie już kilkanaście tysięcy. Jesteśmy kochani przez nasze rodziny. Wierzę, że Bóg także nas kocha, bo On kocha wszystkie dzieci bez względu na płeć, narodowość, kolor skóry czy sposób poczęcia. Sam to mówił w Kazaniu na Górze. Tylko księża traktują nas, jak gorszych, jak ludzi drugi kategorii. Tylko księża nas nie chcą. Dlaczego? Poczęta in vitro, 11 lat  
18:51, poczetainvitro11
Link Komentarze (4) »
Adoptowałam pingwinka o imieniu pingi.


Dodatki na bloga
Dodatki na bloga